Fani nie powinni mieć obaw o nową Doktor

Do tej pory Jodie Whittaker najbardziej znana była z występów w serialach Broadchurch i Trust Me. Teraz stawia swoje pierwsze kroki w kultowej serii Doctor Who. W wywiadzie dla magazynu „Marie Claire” opowiedziała o tym, jak się przygotowywała do tej roli oraz czego mogą się po niej spodziewać fani Doktora.

Ciekawostką jest to, że Jodie Whittaker została poproszona przez obecnego showrunnera, Chrisa Chibnalla, by przed castingiem nie oglądała swoich poprzedników, dzięki czemu mogła wejść w to wszystko z nową wizją.

Kiedy dorastałam, Doctor Who nie był czymś, co oglądało się w moim domu, więc pomyślałam, że przed swoim pierwszym przesłuchaniem będę musiała to nadrobić. Na szczęście Chris powiedział, że tego nie chce, bym to robiła. Chciał, bym weszła w ten świat ze świeżym spojrzeniem i przyniosła mu to, co chciałabym w nim zrobić.

Mając już casting za sobą, Jodie najbardziej w roli Doktora spodobało się to, że, w porównaniu do innych ról, jakie wcześniej grała, jego płeć nie była do końca sprecyzowana.

Wiedziałam, że dla ogromnej liczby osób będzie to szokiem. Ale ta rola celebruje zmianę bardziej niż jakakolwiek inna – masz fizyczną regenerację, więc wybór kobiety podpiera tę historię i w  żaden  sposób nie zaprzecza zasadom panującym w serialu. Gram Władcę Czasu, który zasadniczo jest obcym przebywającym w różnych ciałach. Akurat ten ma kobiecą powierzchowność. Najlepszą dla mnie rzeczą jest to, że pierwszy raz w całym moim życiu nie będę grać stereotypowej kobiety. Cieszy mnie to, ponieważ im lepiej wykonuję swoje zadania jako aktor, tym częściej przyczepia mi się „łatkę” aktorki.

Niedawno ktoś zapytał mnie, czy zagram to jako dziewczyna czy jako chłopak. Odpowiedziałam mu, że to po prostu zagram. To jest bardzo wyzwalająca rola, ponieważ nie muszę słuchać żadnych zasad.

Jodie Whittaker ma również przesłanie dla tych fanów, którzy obawiają się, że jej poprzednie (bardziej dramatyczne) role mogą negatywnie wpłynąć na jej interpretację Doktor.

[Moje poprzednie kreacje] mogą być tym, co może wprowadzać fanów Doctor Who w pewien niepokój. Widzieli mnie przecież w rzeczach bardziej poważnych i ciężkich, a to nie jest potrzebne dla energicznego Doktora. Kiedy grasz ludzi z problemami, to automatycznie wypycha cię to poza granicę pewnych emocji. Jest to  bardzo męczące, ponieważ grzęźnie się w tym ciężkim stanie. Ale dzięki tej roli ciągle biegam, skaczę i  gram, więc zagłębiam się w każdy weekend jak maniak. Prawdopodobnie jestem w tym dość uciążliwa dla otoczenia. To jest taka dziwna euforia i właśnie dlatego będzie zabawnie. Nigdy w życiu nie śmiałam się tak często. Uwielbiam moich towarzyszy. To ogromne szczęście, że mam trzy takie osoby, które uważam za członków rodziny i mogę z nimi wyruszyć w tę podróż.

Jak wam się podoba Jodie Whittaker w roli Trzynastej Doktor?

Źródło: Digital Spy

Daj na ciastko!


Sługa przysięgi Hipokratesa, przyjaciel Doktora, miłośnik słodkiej herbaty.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who