Szukamy ofiar współpracowników. Dołącz do nas!

Otwieramy kolejną edycję rekrutacji do redakcji naszej strony. Widzicie, czym się zajmujemy: tłumaczymy newsy, piszemy artykuły, wędrujemy po różnych mediach społecznościowych i konwentach, dzieląc się pasją dotyczącą wszystkiego, co związane z naszym ulubionym bohaterem, niejakim Doktorem…

Pewnie uważacie, że żeby do nas dołączyć, trzeba mieć serial i jego Expanded Universe w małym palcu – a wcale tak nie jest i nawet nie zamierzamy tego sprawdzać. ;) Ważniejszy od wiedzy jest entuzjazm, umiejętność działania zespołowego, chęć do nauki i sprawne posługiwanie się klawiaturą.

Codzienna praca redakcji to pisanie, szukamy więc osób, które chcą spróbować swoich sił w tłumaczeniu z języka angielskiego oraz redakcji i korekcie tekstów – szukamy więc przede wszystkim osób, które sprawnie posługują się językiem polskim i angielskim. Oprócz tego szukamy recenzentów i publicystów, kreatywnych osób, które będą uczestniczyć w tworzeniu zawartości strony. Docenimy też każdą parę rąk i serc, które chciałyby zaangażować się w naszą pozainternetową działalność, czyli promowanie Doctor Who podczas różnych wydarzeń, w których bierzemy udział – nie tylko jako prelegenci, ale współorganizatorzy i wolontariusze. Niezwykle ucieszyłby nas również zainteresowany współpracą ze stroną grafik (głównie do małych, socialmedialnych wyzwań).

Zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy (redakcja[dalek]gallifrey.pl). W razie jakichkolwiek wątpliwości – pytajcie śmiało!


Redakcja Gallifrey.pl działa na zasadzie wolontariatu – zyski przynoszone okazjonalnie przez naszą stronę są w całości przeznaczane na jej utrzymanie oraz działalność promocyjną.

Profesjonalna (aca)fanka, miłośniczka pokręconych fabuł Moffata, kosmitów, smoków i szynszyli o imionach pożyczonych od towarzyszek Doktora.


  • EdwardKwaśny

    Wysłałem maila chyba już z rok temu, jak zaczepiłem pewną członkinię redakcji (ta w krótkich włosach, wysoka, jakichś niebieskich, czy seledynowych) i spytałem co z moim mailem, to powiedziała, że jej się nie chciało odpisać. Więc ja dziękuje bardzo i odradzam.

    • Gingerstorm

      A to całkiem ciekawe, bo nikt nigdy czegoś takiego by ode mnie nie usłyszał? ;) Kiedy to było i do czego się zgłaszałeś? Takich pytań miałam kilka, ale nie pamiętam żadnego faceta, a nie mogę cię po tym nicku ani mailu znaleźć w zgłoszeniach, żeby pamiętać, o co chodziło.

  • Spróbuj!