Doktor i towarzysze mają być jak rodzina

Już od dawna plotkowało się, że słowem kluczem przy tworzeniu 11 serii będzie „rodzina”. Mytherios napisał o tym nawet tekst. Wygląda na to, że właśnie tak ma być.

Tosin Cole i Mandip Gill uchylili rąbka tajemnicy i opowiedzieli o dynamice między towarzyszami w nadchodzącej serii. Cole opowiedział:

Wszystko zaczyna się od chaosu. Panuje dezorganizacja, dopiero potem zaczyna się układać. Postacie zaczynają rozumieć siebie wzajemnie i wyczuwają swoje słabości i silne strony.

Ryan, którego gra Cole, ma stawiać przed Doktor wyzwania. Natomiast Yaz grana przez Gill będzie dla niej pełna podziwu. Aktorka powiedziała:

Wszyscy widzimy Doktor w innym świetle. To jest naprawdę bardzo interesujące. Nie wszyscy wierzą w to, co ona mówi, jak w Ewangelię. Moja postać tak, ale inni niekoniecznie. Ludzie będą ją kwestionować.

Wygląda na to, że Yasmin będzie miała na początku problem z akceptacją TARDIS jako swojego nowego domu. Gill dodała:

Na samym końcu jest poczucie, że to taka rodzina. Moja postać czasem chce wrócić do domu, by upewnić się, że wszystko jest w porządku. Ale czuję, że pod koniec, gdy już wie, że zawsze może wrócić do domu, oni stają się dla niej nową rodziną.

Graham, w którego wciela się Bradley Walsh, ma być za to bardzo ostrożną postacią. Jodie Whittaker podczas Comic Conu w San Diego żartowała, że Graham praktycznie w każdej scenie najchętniej usiadłby w fotelu. I zjadł kanapkę.

Wygląda na to, że czeka nas prawdziwe zderzenie różnych charakterów. Będzie ciekawie.

Źródło: Digital Spy

Daj na ciastko!


Uwielbia herbatę i Donnę. Dużo czyta, pisze, gra, ogląda seriale i filmy. Kocha Marvela. Jest studentem i ma tysiąc pomysłów na minutę.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who