Dalekowie są istotami, które przestraszyły już niejedną osobę. Były zmorą wielu planet i cywilizacji. Tam, gdzie przeszli, nie zostawało nic poza ruinami. Skąd bierze się ich niszczycielska moc? Czemu ich widok tak nas przeraża? Co tak naprawdę kryje się pod tym całym żelastwem? Spróbujmy odkryć rąbek tajemnicy.

Mimo że Dalekowie wyglądają jak maszyny, to w istocie są cyborgami, żywymi istotami okrytymi i wspomaganymi przez niezwykle mobilne, dobrze uzbrojone pancerze zbudowane z dalekanium i polikarbidu. Zbroje te, nazywane maszynami podróżnymi typu Mark III (Mark III travel machines), mają na celu ochronę i zabezpieczenie funkcji życiowych znajdującego się w ich wnętrzu mutanta. Pomimo istnienia pozytronowego połączenia, zewnętrzna osłona nie jest w pełni zintegrowana ze swoim gospodarzem. Można powiedzieć, że dzięki temu Dalekowie wykazują duże podobieństwo do Cybermenów, rasy porównywalnie zaborczej, agresywnej i bezwzględnej jak mieszkańcy planety Skaro. W trakcie eksperymentów prowadzonych przez Davrosa Dalekowie ulegli poważnym mutacjom, w wyniku których utracili swój humanoidalny wygląd. Aktualnie przeciętny obywatel planety Skaro kształtem przypomina sporej wielkości głowonoga. Charakterystycznymi elementami budowy tej istoty jest duży, dobrze widoczny mózg, liczne macki oraz jedno oko (w niektórych przypadkach dwoje). Dalekowie posługują się również telepatyczną pamięcią wspólną (Pathweb), która umożliwia im zbieranie, przechowywanie i dzielenie się informacjami bez potrzeby kontaktu pomiędzy poszczególnymi osobnikami swojego gatunku. Wraz z rozwojem tej rasy pojawiają się jednostki wyspecjalizowane, np. Dalek Supreme lub Imperator. Szczególnym przypadkiem jest tu Dalek Sec (członek Kultu Skaro), który posiadał specjalną błonę umożliwiającą mu pochłonięcie dorosłego człowieka, dzięki czemu był w stanie stworzyć hybrydę ludzko-dalecką (efekt Ostatecznego Eksperymentu). Dalekowie są rasą silnie zhierarchizowaną, w której panuje tzw. pruski dryl. Każdy rozkaz wydany przez przełożonego musi być natychmiast wykonany.

Jak już zostało nadmienione, zbroja Daleków fachowo nosi nazwę maszyny podróżnej typu Mark III. Pomimo ich  zwartego i dość jednolitego wyglądu, jesteśmy w stanie wyodrębnić tu trzy wyraźnie widoczne sekcje. W górnej części zlokalizowane jest  centrum wzrokowe i komunikacyjne każdego Daleka. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jest elektroniczne oko, specyficzna forma urządzenia optycznego umieszczona na niewielkim, ruchomym ramieniu. Pozwala ona mutantowi na sprawną obserwację otoczenia. Na całe szczęście (dla Doktora) oko nie ma systemu zastępczego, więc jeśli ulegnie uszkodzeniu, Dalek staje się całkowicie ślepy. Jest to najsłabszy punkt całej konstrukcji. W sytuacji, w której oko zostanie zasłonięte, mutant wpada w panikę i zaczyna strzelać na oślep. Po bokach półkolistej kopuły znajdziemy światełka, kształtem zbliżone do dużych żarówek. Rozbłyskują one w momencie, gdy Dalek jest zdenerwowany lub gdy mówi. Prawdopodobnie jest to związane z uwalnianiem się w ten sposób nadmiaru energii, która mogłaby być niebezpieczna dla każdego osobnika tego gatunku (przywodzi to na myśl podobieństwo do procesora emocji Cybermenów).

W środkowej części zbroi znajdziemy ramię manipulujące (z możliwością podpięcia się poprzez wtyczkę neuronową do umysłu swojej ofiary) oraz broń energetyczną, idealnie nadającą się do paraliżowania i eksterminacji każdej istoty żywej. W pierwszych modelach zbroi sekcja ta była ustawiona na stałe w jednej pozycji, dopiero z biegiem czasu otrzymała możliwość swobodnego obracania się. Część ta ma również duże znaczenie sensoryczne i ochronne, ponieważ to właśnie w niej umieszczony jest centralny komputer maszyny wraz z jej gospodarzem. Dzięki niej Dalek jest w stanie absorbować substancje z zewnątrz i analizować przedmioty, z którymi jest w kontakcie, np. ślad DNA Rose, który umożliwił przejęcie jej emocji oraz naprawę struktury fizycznej mutanta. Jeśli jest to konieczne, sekcja ta może stać się miejscem zamocowania dodatkowego, niezbędnego sprzętu lub ładunku wybuchowego.

Dolne partie zbroi odpowiadają za zdolności ruchowe całej maszyny. Dzięki zamontowanemu w niej silnikowi przeszkody terenowe i architektoniczne, na przykład schody, nie stanowią żadnego problemu. Część ta spełnia również funkcję źródła zasilania całej konstrukcji. Możliwe jest to dzięki panelom zdolnym do gromadzenia energii słonecznej. Sposób zasilania pancerza zmieniał się w czasie trwania serialu. Za czasów Pierwszego Doktora źródłem mocy były ładunki elektrostatyczne gromadzące się na metalowych podłogach (materiały izolujące unieruchamiały Daleka). Na początku Ostatniej Wielkiej Wojny Czasu Dalekowie wprowadzili nową technologię, która umożliwiała im czerpanie energii powstającej w wyniku podróży w czasie. Część dolna Daleka jest również miejscem regulacji warunków panujących wewnątrz zbroi (temperatura, wilgotność i ciśnienie idealnie dostosowane do preferencji znajdującego się w środku mutanta). Umożliwia to swobodny lot w przestrzeni kosmicznej oraz przetrwanie w zimnym i gorącym klimacie. Niektóre kule z około pięćdziesięciu sztuk, umieszczone w tym obszarze stanowią część systemu autodestrukcji, którą mutant może zdalnie uruchomić. Dalekowie posiadają też system obronny w postaci pola siłowego, które uniemożliwia uszkodzenie pancerza za pomocą broni palnej i energetycznej.

Nie posiadają za to widocznego aparatu mowy. Ich głos jest przetwarzany elektronicznie. Nie zmienia się, nawet jeśli ich zbroja jest otwarta. Dzięki wbudowanemu w zewnętrzną osłonę emiterowi głosu mutant jest w stanie wszcząć alarm lub wezwać pomoc nawet wtedy, gdy pancerz jest uszkodzony lub niecałkowicie zamknięty. Odcinek Pupilek wiedźmy („The Witch’s Familiar”) ujawnia również, iż komunikator ogranicza ilość słów używanych przez Daleka oraz może zmienić ich sens (słowo „przyjaciel” z łatwością da się zamienić na słowo „wróg”).

Wnętrze zbroi wyposażone jest w system podtrzymywania życia mutanta oraz w obsługiwany ręcznie komputer bojowy, gromadzący wiedzę dotyczącą taktyki i strategii walki. Znajduje się tu również komora sztucznego mózgu („bank pamięci”), którego zadaniem jest utrzymanie stanu czystej nienawiści do wszystkiego, co inne. Dwunasty Doktor stwierdził, iż struktura ta wygasza u Daleka najmniejsze oznaki dobroci i współczucia. Jeśli struktury wewnętrzne Daleka ulegną uszkodzeniu, to przeciwciała są w stanie szybko zanalizować zraniony obszar i wyeliminować zagrożenie, przetwarzając je w drobny proszek, który może służyć za źródło protein dla mutanta. Dwunasty Doktor stwierdził, iż Dalekowie „nie są maszynami, lecz perfekcyjną analogią istot żywych” (Podróż do wnętrza Daleka („Into the Dalek”)). W ogólnym rozrachunku przeciętny przedstawiciel tego gatunku przypomina nieco przerośniętą pieprzniczkę. Niestety ostry charakter i ksenofobiczna filozofia życiowa nie pozwalają na ich lekceważenie. Są to istoty niezwykle inteligentne, niebezpieczne i bezwzględne. Dla nich nie ma żadnego znaczenia to, czy obiektem nienawiści jest istota obca czy przedstawiciel własnego gatunku. Nawet jeśli występują wśród nich nieliczne wyjątki, są one nieomal natychmiast izolowane lub likwidowane. Ich powtarzane niczym mantra i odmieniane przez wszystkie przypadki zawołanie: Eksterminacja! stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych fraz serialu.

Jak twierdził Stacjusz, Bóg na świecie stworzył naprzód strach. Najwyraźniej Davros go uprzedził i stworzył Daleków, by nauczyli innych, czym jest lęk. Czy powolne odkrywanie ich tajemnic jest w stanie zmniejszyć ten strach? Nie mnie to oceniać.

 


Sługa przysięgi Hipokratesa, przyjaciel Doktora, miłośnik słodkiej herbaty.