Steven Moffat zdradza, co może przynieść nowa epoka serialu – serie Chrisa Chibnalla.

Obecny showrunner, Steven Moffat, po 10 serii (której doczekamy się najpewniej w kwietniu) i kolejnym odcinku świątecznym odda stery Doktora Who Chrisowi Chibnallowi, scenarzyście cenionemu przede wszystkim za serial Broadchurch, ale też znanemu fanom współtwórcy Whoniversum. Nikt jeszcze nie wie, co nas czeka, bo sam Chibnall milczy (pewnie intensywnie knuje!), ale Steven Moffat ma pewne podejrzenia, co zafunduje nam jego następca.

Przede wszystkim jest bardzo podekscytowany. Po zakończeniu przygody z tworzeniem Doktora Who zamierza serial dalej wiernie oglądać:

Nigdy nie nadejdą czasy, kiedy nie będę oglądać Doktora Who.

Czy ma jakieś podejrzenia, jaki kształt serialowi nada jego następca?

Chris Chibnall jest niezależnym twórcą, nie jestem więc w stanie dokładnie przewidzieć, jakim będzie showrunnerem Doktora Who. Wiem jednak, że doskonale nadaje się do prowadzenia serialu o takim rozmachu.

On wie, jak to wszystko działa – o wiele lepiej niż ja, kiedy zaczynałem. Mój początek to było ciągłe „Ale serio? To cały czas tak będzie wyglądało?”. Chris wniesie więc swoje doświadczenie. Wyróżniała go zawsze jakość pierwszych wersji scenariuszy, które przynosił. To się właściwie nigdy nie zdarza. Są od razu doskonałe. Uwielbiam Dinozaury na statku kosmicznym („Dinosaurs on a Spaceship”). Są… Jak można nie kochać tego odcinka?

chris chibnall

Ekscytujące jest w Chrisie Chibnallu także to, że właściwie nikt jeszcze nie widział jego Doktora Who. Pisał odcinki dla Russella T Daviesa i dla mnie, ale jaka będzie jego autorska wizja? Nie mogę się doczekać, by ją zobaczyć.

Myślę, że będzie mieć zupełnie inne podejście. Mógłbym zacząć zgadywać, w jaką stronę skieruje serial, ale… Ale nie zamierzam nic mówić. Na pewno będą piękne dialogi. I piękne fabuły. Będzie niesamowity.

Więcej o przekazywaniu pałeczki showrunnera możecie przeczytać w tym bardzo ciekawym wywiadzie. Przypominamy też naszą obszerną redakcyjną dyskusję: Jak bardzo Moffat powinien odejść?, Ostre cięcie czy otwarte drzwi?, Co już wiemy o nowym showrunnerze? i Co obejrzeć, by przygotować się na pierwszą serię Chibnalla.

Lubicie odcinki, które Chibnall pisał dla Doktora Who? A może jesteście fanami Broadchurch? Co dobrego może wnieść do serialu nowy showrunner?

Źródło: CultBox


Profesjonalna (aca)fanka, miłośniczka pokręconych fabuł Moffata, kosmitów, smoków i szynszyli o imionach pożyczonych od towarzyszek Doktora.
  • No dobra, ja też mogę sobie czasem pozwolić na kwaśny komentarz. Co się złego stało ze scenariuszem Dinosaurs on a Spaceship na etapie kręcenia, skoro był taki podobno dobry na początku… A serio, oczywiście wiem, że ludzie lubią ten odcinek, ale ja prawdę mówiąc nie przepadam chyba za żadnym Chibnallowym, o czym już kiedyś dyskutowałam pod jakimś innym postem w podobnym temacie…

  • McThar

    A które odcinki Chibnall napisał dla Doctora Who? Nie zapamiętuje nigdy a szukać też mi się nie chce :P Z chęcią bym obejrzał jeszcze raz.

    • Clever Boy

      42, The Hungry Earth/Cold Blood, Pond Life, Dinosaurs on a Spaceship, The Power of Three, P.S.

      • McThar

        Dzięki :)

  • Wacław Perkowski