Córka Doktora – Jenny

Jenny jest postacią nieco niedopowiedzianą – nie wiemy o niej wszystkiego, lecz wiemy całkiem sporo. Pomimo krótkiego wątku w serialu z pewnością zasługuje na to, by poświęcić jej kilka słów.

Gdy Doktor z Marthą i Donną kończą przygodę opisaną w odcinkach „The Sontaran Stratagem” i „The Poison Sky”, TARDIS niespodziewanie wyrywa się spod kontroli Władcy Czasu i wyrusza w podróż na planetę Messaline – w sam środek wojny między ludźmi i Hathami. W konflikcie, którego początku nikt nie pamięta, obie strony wykorzystują próbki DNA od pojedynczych rodziców, by stworzyć kolejne pokolenia walczące o Źródło. Dlatego też zaraz po lądowaniu od Doktora zostaje pobrana próbka DNA i w ten sposób powstaje ona – nieświadoma niczego jego córka.

jdd9

Dziewczyna od początku stworzona jest do celów wojennych, a w jej głowie od razu znajduje się historia konfliktu i sposoby walki. Nie ma imienia, lecz doskonale wie, jak obsługiwać broń i do kogo strzelać. Niesamowicie sprawna, bez zastanowienia odpiera atak Hathów, odcinając Marthę od Doktora i Donny. Wkrótce potem okazuje się, że ma dwa serca, staje się więc biologiczną Gallifreyanką. Doktor od razu stara się wpoić jej swoje idee oraz niechęć do broni i zabijania – Jenny (nazwana tak przez Donnę po opisaniu siebie jako generated anomaly – anomalię generacyjną) szybko zaczyna rozumieć o co chodzi tacie i podejmuje szybkie decyzje, dzięki którym ojciec może być dumny z córki (choć jak zawsze, na początku zdarzają się pewne nieporozumienia). Sprzeciwia się rozkazom dowódcy i ucieka wraz z Doktorem i Donną. Razem udaje im się odnaleźć Marthę i doprowadzić do pokojowego rozwiązania konfilktu… u Źródła. Ojciec obiecuje jej podróże TARDIS i przyrzeka, że nigdy jej nie zostawi. Sielanka trwa krótko, ucięta przez strzał z pistoletu Generała Cobba. Celując w Doktora, trafia chcącą go osłonić Jenny. Władca Czasu upada na kolana i modli się, by córka mogła się zregenerować. Niestety, Jenny umiera w jego ramionach, a obezwładniony Generał Cobb słyszy z ust Doktora słowa: „Ja nigdy bym nie mógł”. Podczas przygotowań do ceremonii pogrzebowej, kiedy Doktor żegna się z Marthą będąc już na Ziemi, Jenny otwiera oczy. Wyrusza w podróż, wypowiadając słowa opisujące życie Doktora: „Mam cały ogromny Wszechświat: planety do uratowania, cywilizacje do ocalenia, potwory do pokonania – i niesamowitą ilość wspaniałego biegania!”

Jenny od samego początku zaskakuje widzów błyskotliwością i determinacją, które od razu nasuwają nam na myśl charakter Doktora. Urocza, potrafi z łatwością zjednywać sobie ludzi oraz wykorzystywać swoją urodę i wdzięk. Wcielająca się w jej rolę Georgia Moffett doskonale radzi sobie z tą postacią, ogrywając ją lekko i zręcznie, w dodatku zdobywając sobie uwielbienie widzów. To zakończenie jej wątku otwiera twórcom szeroką drogę do wprowadzenia jej w dalsze losy Doktora, lecz jak dotąd nie pojawiła się ona w kolejnych odcinkach. Niewykluczone, iż twórcy serialu wykorzystają tę otwartą furtkę w najmniej przez nas oczekiwanym momencie, wprawiając nas – jak zwykle – w stan niedowierzania i euforii.

jdd7

Daj na ciastko!


Śpiewaczka operowa, baristka pracująca z kawą speciality, wielka fanka jogi i Murraya Golda. Za Peterem Capaldim wyemigrowała do Szkocji - to coś mówi o poziomie fangirlowania. Gdyby miała drugie życie, zostałaby astronomem. Albo astronautką. Albo obiema, bo w sumie czemu nie?

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who

2 thoughts on “Córka Doktora – Jenny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *