Przed świętami Peter Capaldi zdradził fanom kilka nowych informacji na temat tego, jak rozwinie się 10 seria, opowiedział też o swojej roli i superbohaterach.W rozmowie z The Guardian Capaldiemu wymsknęło się kilka słów o jego trzeciej serii na pokładzie TARDIS – między innymi to, że Doktor, Bill i Nardole zmierzą się z nowymi, intrygującymi nieprzyjaciółmi. O nowej serii powiedział:

Ma w sobie Doktora i TARDIS latającą w czasie i przestrzeni. Ma korytarze, które niszczymy, z nieprzyjemnymi niespodziankami na ich końcu. Pojawia się tu wszystko: mamy Rzymian, roboty i węże.

Rozważając o tym, jak jego podejście do Doktora zmieniło się przez te trzy lata, Capaldi podkreśla, że czasami zbyt łatwo wpada się w te same zwyczaje. Serial stara się wpasować w coś, czemu aktor się sprzeciwia. Capaldi powiedział:

Niebezpieczeństwem płynącym z Doktora Who jest to, że staje się mdły. Postać Doktora musi spełniać odpowiednie kryteria, więc ja staram się go od nich odciągać. Chodzi o to, że on ciągle się zmienia. Wydaje mi się, że w zeszłej serii zaszła zdecydowana zmiana, która trochę go rozjaśniła. Musieliśmy, tak myślę, oderwać go od Matta Smitha, który jest wspaniały i go uwielbiam. Musieliśmy sprawić, by Doktor stał się odrobinę trudniejszy do zrozumienia, żeby nie był aż taki przyjemny dla publiczności, co, jak wiecie, całkiem dobrze mi wychodzi.

Ale to bardziej skomplikowane. Musisz balansować między tym wszystkim, musisz potrafić zagrać zarówno dla siedmioletniego, jak i czterdziestodwuletniego widza. Czasami muszę być bardziej komiczny, może nawet bardziej niż normalnie jest to dla mnie komfortowe. Ale to ważne, ponieważ to naprawdę serial dla dzieci, który rozwinął się w coś bardziej złożonego, trochę bardziej skierowanego dla dorosłego odbiorcy. Mamy zatem obowiązek zabawiać dzieci, dla których ta produkcja pierwotnie powstała.

Mówiąc o tegorocznym odcinku świątecznym, Powrocie Doktora Mysterio („The Return of Doctor Mysterio”), w którym Doktor łączy siły z superbohaterem o imieniu Duch, Capaldi cieszy się z tego, co Doktor mógłby uczynić z innymi superbohaterami – niezupełnie pozytywnie komentując Marvelowskiego doktora, Doktora Strange’a.

Byłby trochę rozdrażniony Doktorem Strange’em. Myślę, że czułby coś w stylu: Sukinkot ukradł mi wygląd! Myślę, że polubiłby Wonder Woman, bo Linda Carter jest bardzo zabawna i Batmana, w którego wcielał się Adam West. West byłby dla niego świetnym towarzyszem.

Z jakim, waszym zdaniem, superbohaterem Doktor stworzyłby dobry duet, a z którym – niekoniecznie?

Źródło: The Doctor Who Companion


Studentka filologii fińskiej, miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zdarza jej się prowadzić też swój blog. Kocha wszystkich Doktorów, ale w przepaść najchętniej rzuciłaby się za duetem Dziesiątego z Donną, względnie za duetem Dziesiątego z Dziesiątym.