Dlaczego 11 seria ma aż troje towarzyszy?

Po raz pierwszy od bardzo dawna na pokładzie TARDIS znajdzie się aż trójka towarzyszy – będzie to „ekipa TARDIS” z prawdziwego zdarzenia. Jodie Whittaker w czasie doktorowego panelu na San Diego Comic Conie opisała tę serię jako „dzieło grupowe”, zaś Chris Chibnall w wywiadzie dla Digital Spy powiedział, że trio przyjaciół to przemyślana decyzja:

Kocham Doctor Who jako wielki, popularny, mainstreamowy i łatwo dostępny program. Chciałem mieć pewność, że każdy widz będzie miał towarzysza, z którym mógłby z łatwością się utożsamić. Mam nadzieję, że dzięki temu program spodoba się możliwie najszerszej publiczności. I oczywiście mamy troje towarzyszy, jak w 1963 roku. To jest właściwy format serialu, a formatu się nie zmienia! Właśnie tak to się zaczęło, zrozumiałem to po jakimś czasie.

Doktor będzie miała w 11 serii troje przyjaciół (nienazywanie ich „towarzyszami” jest według Chibnalla trochę bardziej naturalne, ale, jak mówi showrunner, „to nie jest nowa zasada czy rozporządzenie”).

W drużynieTARDIS znajduje się dwoje dziewiętnastolatków: Yaz (Mandip Gill), która jest absolutnie zachwycona Doktor i Ryan (Tosin Cole), który czasem, z różnym skutkiem, rzuca Doktor wyzwania, i mamy też Grahama. Jest on najstarszym towarzyszem.

Tosin Cole powiedział:

Mamy tu różne pokolenia, różne płci.

Mandip Gill dodała:

Każdy widz może „wejść” inaczej, na trzy różne sposoby. My wszyscy wnosimy do grupy coś innego: różne płci, rasy, wszystko. Osobowości tych bohaterów też bardzo się od siebie różnią.

Każdy z nich ma swój własny głos. Myślę, że część ludzi będzie mogła od razu utożsamić się z postacią Bradleya Walsha, część z postacią Tosina… I, mam nadzieję, pokochać nas wszystkich!

Bradley Walsh zamyka trio towarzyszy w 11 serii. Chris Chibnall potwierdził, że pomysł na casting Bradleya zainspirowała ich wspólna praca nad serialem Law & Order: UK, w którym grała też Freema Agyeman wcielająca się w rolę Marthy w 3 i 4 serii.

Walsh jest cudownym aktorem, tego nauczyłem się, pracując z nim nad Law & Order. Jego gama emocji jest niesamowita, jest w stanie być bardzo zabawny i złamać ci serce. Mandip Gill i Tosin Cole są dokładnie tacy sami, tak jak Jodie. Oznacza to, że w serialu będziemy doświadczać wielu emocji.

Podoba wam się takie uzasadnienia Chrisa? Jak widzicie role nowych towarzyszy?

Źródło: DigitalSpy

Daj na ciastko!


Geek-Teen który kocha wszystkie brytyjskie produkcje. Wielki fan SuperWhoLock, oraz zawodowy pijacz kawy i herbaty.

Gallifrey.pl  wszystko o serialu Doctor Who